W dniach 24-25 kwietnia 2025 r. słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Lubartowie uczestniczyli w wycieczce na południe naszego kraju. Pogoda nam sprzyjała i dzień był przepiękny. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od polskiego bieguna ciepła czyli Tarnowa, który zaskoczył nas renesansową starówką z okazałym ratuszem. Uroku rynkowi i uliczkom dodawały różnobarwne jaja wielkanocne zawieszone na drzewach i krzewach. W Tarnowie zwiedziliśmy monumentalną bazylikę katedralną ze wspaniałym nagrobkami rodu Tarnowskich i Muzeum Etnograficzne, gdzie poznaliśmy historię polskich Romów i obejrzeliśmy kolekcję wozów cygańskich.
Kolejnym punktem naszej wycieczki była kopalnia soli w Wieliczce. Był to niewątpliwie gwóźdź programu. Aby poznać skarby kopalni, musieliśmy pokonać 800 schodów. Podziemne jeziora, korytarze i sale zrobiły na wszystkich ogromne wrażenie, szczególnie kaplica św. Kingi, ale również rzeźby wykonane przez górników z soli czy Muzeum Żup Solnych. Zwiedzanie labiryntu podziemnych przejść okazało się dużym wyzwaniem, lecz na pewno warto było zdobyć się na ten wysiłek.
Noc spędziliśmy w hotelu w Nowej Hucie, a w piątek, niestety trochę deszczowy, poznawaliśmy gród Kraka. Rozpoczęliśmy od rzeźby smoka nad Wisłą i Wzgórza Wawelskiego, gdzie zobaczyliśmy dziedziniec zamkowy z pięknymi renesansowymi krużgankami. Następnie zwiedziliśmy katedrę z grobami królów, wieszczów i bohaterów narodowych. Wspięliśmy się też na wieżę katedralną, by podziwiać m.in. Dzwon Zygmunta i dotknąć jego serca, aby życzenie się spełniło. Po spacerze przez Planty zachwyciły nas barwne witraże i malowidła wg projektu Wyspiańskiego w kościele franciszkanów, następnie zwiedziliśmy Sukiennice na rynku, a Kościele Mariackim podziwialiśmy wspaniałe dzieło Wita Stwosza czyli ołtarz zwany Zaśnięciem Marii Panny – jedno z najwybitniejszych dzieł poźnogotyckiej sztuki rzeźbiarskiej w Europie. Na zakończenie wysłuchaliśmy oczywiście hejnału z wieży Kościoła Mariackiego i pomachaliśmy hejnaliście. Mimo niesprzyjającej pogody drugiego dnia wycieczka była bardzo udana.




